środa, 18 września 2013



Imagin z Louisem- Dedyk dla mojej przyjacióleczki Karolinki <333


Masz 23 lata , oraz 5-letnią córeczkę . Będąc polką mieszkasz w Londynie , i uwielbiasz Louisa i Elenor , którzy niestety zerwali ze sobą , dlatego też swoją córeczkę nazwałaś Elenor . Jesteś ze swoją córeczką  na placu zabaw , jest on bardzo duży , więc masz na nią cały czas oko. W pewnym momencie tracisz ją z oka , jesteś bardzo zdenerwowana , w twoich oczach powoli pojawiają się łzy.Szukasz ją między wszystkimi budkami ze słodyczami , mijasz wszystkie chuśtawki oraz zjeżdżalnie.Nie ma jej - mówiłaś sama do siebie.Podchodziłaś do ludzi , opisywałaś  ją  5   słowami '' drobna blondynka w różowej sukience '' . Nikt jednak jej nie widział . Szłaś dalej , przed siebie i krzyczałaś

- Elenor !!

- Elenor !!

W pewnym momencie zobaczyłaś pewną dziewczynkę w oddali bardzo podobną , wyglądającą nawet identycznie do twojej córki , To ona ,zaczęłaś krzyczeć . Szedł z nią jakiś mężczyzna którego z kąś kojarzyłaś .

- No jasne to przecież Louis Tomilson z zespołu 1d !! - powiedziałaś po cichu sama do siebie.

Podeszłaś do niego i Elenor ,

- Hej , jestem  Louis , no wiesz ten z 1d ......no chyba że mnie nie znasz , to chyba twoja córeczka , zauważyłem tą małą kruszynką  błąkającą się po parku , całą w łzach . Postanowiłem więc że podejdę spytam się co się stało , a ona od razu powiedziała tylko '' chcie do mamy '' więc ...

- Pewnie że cię znam , i wasz zespół , naprawdę bardzo ci dziękuje że ją pzyprowadziłeś.

Szybko przytuliłaś małą Elenor , otarłaś jej łzy i pocałowałaś . chciałaś już iść lecz .....

-  Może pójdziemy na lody , a tak w ogóle to jak masz na imię ...

- (...)

- To co ? - zapytał zaciekawiony .

- Dobrze możemy pójść .

Louis uśmiechnął się

- To więc idziemy .

W lodziarni każdy z was wziął po dwie gałki loda , usiedliście na ławce , a potem długo rozmawialiście . Ty opowiedziałaś mu trochę o sobie , o swoich zainteresowaniach , a on o zespole . Była już 17.30 , a Elenor zrobiła się senna . Louis postanowił więc odprowadzić  was  do domu . Doszliście o 18.00  , ty poszłaś żegnając go buziakiem ,i dziękując za miło spędzony czas , a on potem poczekał aż wejdziesz do mieszkania , i wtedy dopiero poszedł . Idąc się myć , gdy zdejmowałaś spodnie zobaczyłas do piero że wrzucił ci on swój numer telefonu . Ucieszyłaś się bo podobał si się on najbardziej z zespołu , a dzisiejszego dnia poczułaś coś do niego tak naprawdę . Następnego dnia z samego rana zadzwoniłaś do Louisa , i umówiłaś się z nim i twoją córeczką na 13.00 na ławce w parku , tam gdzie wczoraj rozmawialiście . Była 10.30 , więc zaczęłaś się szykować . Zrobiłaś koka ubrałaś jinsowe , krótkie spodenki specialnie przy dole podarte , oraz luzną , białą koszule , a do tego sandały . Zrobiłaś delikatny makijaż , małą Elenor ubrałaś w kolorową sukienkę i spiełaś jej we włosy kokardkę .

Na spotkaniu byliście trochę na placu zabaw , znowu rozmawialiście ,byliście także na tych samych lodach co wczoraj . W pewnym momencie Louis zaproponował żeby pojechać do niego do domu i reszty zespołu  . Zgodziłaś się . Gdy weszłaś do środka byłaś po dekstytowana . Zawsze kochałaś 1d , i twoje marzenie żeby się z nimi spotkać się spełniło . Louis od razu przedstawił cię reszcie zespołu , natomiast oni prawią ci wiele komplementów ,są dla ciebie bardzo mili , i dla twojej córeczki . Poszli oni z Elenor do ogrodu się z nią pobawić , i zostawili cię sam na sam z Louisem . Nie wiedziałaś dlaczego ale Louis bardzo się denerwował .

- (...) wiesz nie znamy się zbyt długo ...ale ..bardzo cię lubię może nawet więcej niż lubię , i ........twoja córeczka też jest fajna i ja ..... ja...chciałem tylko spytać czy nie zostałabyś moją dziewczyną

Ty po krótkim namyśle odpowiedziałaś

- Tak Louis zostanę twoją dziewczyną , w tym momencie Louis pocałował cię . Poszliście do ogrodu i za czeliście wszyscy razem się bawić .

Z Louisem byłaś bardzo szczęśliwa . Przeprowadziłaś się do nich z córeczką , a w wieku 26 lat , gdy Louis miał 24 wieliście ślub  , a po 3 latach urodził się wam synek którego nazwaliście Alanem .






                  
            koniec


                                                               

2 komentarze:

  1. Jezu! <3 Wzruszyłam się! A gdzie dedykacja dla mnie!? :o ;c
    Foch..
    Na 2 sekundy xD
    Kocham Cię, wiesz?
    Pisz imaginy! <3 Świetnie Ci idą ;**
    Czekam na nastęny ;*

    OdpowiedzUsuń