imagin o Zaynie -Dedyk dla mojej najlepszej przujacióli Martyny Manteufel <333
Nazywasz
się (...) masz długie bląd włosy , ubierasz się na luzie , makijaż robisz lekki , lubisz buty na
obcasie oraz kolor różowy. Twoim
najlepszym i , chyba jedynym przyjacielem jest twój pies Max . Który jedyny po
śmierci matki i po odejściu ojca ci pozostał . Reszta przyjaciół odwróciła się
od ciebie , gdy dowiedzieli się że twój ojciec to alkoholik , a ty sama
mieszkasz w jakiejś starej kamienicy . Nie ubierałaś się jak reszta dzieci w
szkole , ponieważ nie było cię na to stać , lecz zawsze starałaś się wyglągać schludnie i ładnie .
Pewnego
razu idąc ze swoim psem na spacer do po bliskiego parku , zauważyłaś grupę
mężczyzn idących w twoim kierunku . Zawsze próbowałaś być odważna i stanowcza ,
lecz teraz nie umiałaś ukryć lęku . Grupka zatrzymałaś się przed tobą lecz ty się
nie zatrzymywałaś , szłaś dalej z podniesioną głową .
- Ty laska
!
Próbowałaś
ich zignorować .
- Ty do
ciebie mówię - krzyknął po raz kolei .
Jeden z
nich złapał cię za rękę a drugi wyrwał ci twojego psa , który nie miał nawet
jak się obronić ponieważ był on malutki i delikatny .
- Nie !
proszę nie , nie róbcie mu krzywdy ! - krzyknełaś z łzami w oczach . W tym
momencie cały tusz ci się rozmazał .
- Tak ci na
nim zależy laleczko ? to proszę bardzo
Faceci
zaczęli szarpać psem , tak że w każdej chwili mogli go odósić . Ty cały czas
płakałaś . Z oddali zobaczyłaś Zayna Malika oraz Nialla Horana z one direction
, przypomniało ci się że ich uwielbiasz ale teraz nic nie miało dla ciebie
znaczenia tylko twój pies Max . Nie spodziewałaś się że oni podejdą do ciebie i
ci pomogą . Nie byli to przecież
normalni ludzie , tylko gwiazdy , i nie będzie im sie chciało tobie pomuc . W
głębi duszy jednak liczyłaś że podejdą i ci pomogą , bo wiedziałaś że to dobrzy
i wrażliwi ludzie . Podeszli , a ty nie mogłaś uwierzyć .
- Co wy
wyprawiacie krzyknął Zayn !
- O proszę
co za gwiazdunie się tu pojawiły , co za panienki ! i co wy nam zrobicie . Nas
jest 3 a was tylko 2 !!
- A co
ciebie rodzice nie nauczyli że kobiet się nie bije ?
- Alerz my
jej nic takiego nie robimy , my tylko się nią trochę bawimy , i jej psem
- Nie macie
prawa bawić się żadną istotą żywą . Naprawdę macie satysfakcję że poniżacie
słabszych !?- odrzekł Zayn
Ty byłaś
coraz bardziej przerażona , 2 mężczyzn ( ponieważ jeden trzymał ciebie )
zaczęła szarpać się z Zaynem oraz Niallem ,
-
Przestancie ! jak możecie !? , jeśli naprawde chcecie kogoś zabić , zrubcie to
mi , a nie robicie to gwiazdom przed którymi jest tak długa kariera , którzy
uszczęśliwiają miliony fanek . Ja i tak od pewnego czasu żyje tylko dla mego
kochanego pieska no i dla 1d . Nie mam rodziny ani przyjaciół !! - wykrzyczałaś
to z łzami w oczach , a od razu po tym rozpłakałaś się .
Mężczyzni
puścili psa oraz Zayna i Nialla i poszli tak było to dla ciebie dziwne ,
ponieważ myślałaś że chcą zabić ciebie i twego psa , a oni chcieli się po prostu
troch pobawić .
- Naprawdę
, bardzo wam dziękuje , gdyby nie wy ....
- Naprawdę
to nic , Nic takiego nie zrobiliśmy
postawiliśmy mu się i tyle - odparł Niall
- Mogłabyś
się nam czymś odwdzięczyć ...
- Ale czym
- spytałaś
- No nie
wiem ...mogła byś z nami na przykład pójść na kawę ?
- Wiecie co
... poszłabym , ale zobaczcie jak ja wyglądam , mam całe oczy w tuszu , a po za
tym Max jest cały roztrzęsiony .
- To nic
choć do nas - powiedział Niall
- Naprawde
? ale nie chce się nażucać
- Nie
będziesz - odzajmili chłopcy
Gdy już
dotarliście na miejsce byłaś pod wrażeniem , nie mogłaś uwieżyć że jesteś w
domu chlopcłów , gdyż zawsze o tym marzyłaś . Gdy weszliście do środka Zayn
przedstawił cię reszcie chłopaków , wszyscy byli bardzo mili . Harry pokazał ci
gdzie jest łazienka więc ty poszłaś się odświeżyć . Louis za zgodą Elenor dał
ci kosmetyczkę żebyś mogła zetrzeć rozmazany tusz i na nowo się pomalować . Gdy
się umyłaś ubrałaś się w swoje ciuchy :
włosy spiełaś w lużnego koka i zrobiłaś
delikatny makijaż . Gdy wyszłaś z łazienki zeszłaś do chłopcow , którzy akurat
bawili się z twoim pieskiem , wyglądali naprawdę uroczo . Gdy cię zobaczyli
ucieszyli się . Harry od razu podał na stół swoje popisowe danie i zaprosił cię
do stołu . Nie chciałaś się nażucać , ale usiadłaś bo wiedziałaś że się starał
. Po obiedzie wypiliście kawę i trochę rozmawialiście . Zauważyłaś że Zayn się
od pewnego momentu na ciebie patrzy. Zayn odprowadził cię do domu , wstydziłaś
się pokazać mu gdzie mieszkasz ale on nic nie mówił .
- Mieszkasz tu ?
- Tak a co ?
- Nic , sama czy ....
- Niestety sama , nie mam już nikogo ,
mama nie żyje , ojca nie chce znać a przyjaciele odwrócili się o de mnie od
razu wtedy kiedy dowiedzieli się , że mam ojca alkoholika , no i że mieszkam tu
...
- To przykre , myślę że jesteś nie
samo witą osobą , i nie ważne gdzie mieszkasz
- To nic nie ma sensu o tym mówić -
powiedziałaś , po czym pożegnałaś sie z Zaynem
Weszłaś do pustego mieszkania , byłaś
zmęczona więc od razu się przyszykowałaś i poszłaś spać . Następnego dnia po
spacerze z Maxem zauważyłaś karteczkę zaczepioną na jego obroży na której był
jego numer telefonu i słowa : Spotkajmy się jutro w parku o 13.00 . Do jutra .
Była już 12.00 więc zaczęłaś się
szykować . Ubrałaś różową zwiewną sukienkę
, lekko się pomalowałaś i zrobiłaś luznego koka . Wyszłaś z domu była
już 12.40 , doszłaś na czas . Gdy byłaś
na miejscu Zayn już czekał z małym bukietem różowych róż
- pięknie wyglądasz , proszę będą ci
pasowały do sukienki - wręczył ci kwiaty lekko się uśmiechając
- Bardzo dziękuje , nie trzeba było ,
zarumieniłaś się
Siedzieliście tak jeszcze chwile na
ławce , a potem poszliście się przejść . Spacerowaliście tak i rozmawialiście
przez godzinę , w końcu doszliście na miejsce . Była to łąka na ktorej Zayn
przyszykował płatki róż oraz czerwone wino . Było przeuroczo . Po chwili Zayn
złapał cię za rękę
- (...) musze ci powiedzieć , od momentu
kiedy cię zobaczyłem
Widziałaś że był zdenerwowany , więc mu
przerwałaś
- Zayn , wiem że nie znamy się zbyt
długo ale ja też coś do ciebie czuje , i to jest silniejsze o de mnie
Nic już nie mówiłaś ponieważ Zayn
powoli się do ciebie zbliżył i za czeliście się całować . Potem wypiliście wino
i Zayn odprowadził .
Z
Zaynem układało ci się doskonale , tak jak z resztą chłopaków . Kochałaś
go i miałaś nadzieje że będziecie już na zawsze razem . Po jakimś czasie
przeprowadziłaś się do niego z Maxem . Po ukończeniu 27 lat gdy Zayn miał 28
urodziłaś śliczną córeczkę , krórą nazwaliście tak jak córkę ich stylistki Lux
. Byliście bardzo szczęśliwi więc wzięliście ślub , i żyliście długo i
szczęśliwie .
koniec

Świetnie. Lepiej wychodzą Ci imaginy <3
OdpowiedzUsuńdzięki <333
OdpowiedzUsuń