niedziela, 15 września 2013



imagin o Zaynie -Dedyk dla mojej najlepszej przujacióli Martyny Manteufel <333


Nazywasz się (...) masz długie bląd włosy , ubierasz się na luzie ,  makijaż robisz lekki , lubisz buty na obcasie oraz kolor różowy.  Twoim najlepszym i , chyba jedynym przyjacielem jest twój pies Max . Który jedyny po śmierci matki i po odejściu ojca ci pozostał . Reszta przyjaciół odwróciła się od ciebie , gdy dowiedzieli się że twój ojciec to alkoholik , a ty sama mieszkasz w jakiejś starej kamienicy . Nie ubierałaś się jak reszta dzieci w szkole , ponieważ nie było cię na to stać , lecz zawsze starałaś się  wyglągać schludnie i ładnie .

Pewnego razu idąc ze swoim psem na spacer do po bliskiego parku , zauważyłaś grupę mężczyzn idących w twoim kierunku . Zawsze próbowałaś być odważna i stanowcza , lecz teraz nie umiałaś ukryć lęku . Grupka zatrzymałaś się przed tobą lecz ty się nie zatrzymywałaś , szłaś dalej z podniesioną głową .

- Ty laska !

Próbowałaś ich zignorować .

- Ty do ciebie mówię - krzyknął po raz kolei .

Jeden z nich złapał cię za rękę a drugi wyrwał ci twojego psa , który nie miał nawet jak się obronić ponieważ był on malutki i delikatny .

- Nie ! proszę nie , nie róbcie mu krzywdy ! - krzyknełaś z łzami w oczach . W tym momencie cały tusz ci się rozmazał .

- Tak ci na nim zależy laleczko ? to proszę bardzo

Faceci zaczęli szarpać psem , tak że w każdej chwili mogli go odósić . Ty cały czas płakałaś . Z oddali zobaczyłaś Zayna Malika oraz Nialla Horana z one direction , przypomniało ci się że ich uwielbiasz ale teraz nic nie miało dla ciebie znaczenia tylko twój pies Max . Nie spodziewałaś się że oni podejdą do ciebie i ci pomogą  . Nie byli to przecież normalni ludzie , tylko gwiazdy , i nie będzie im sie chciało tobie pomuc . W głębi duszy jednak liczyłaś że podejdą i ci pomogą , bo wiedziałaś że to dobrzy i wrażliwi ludzie . Podeszli , a ty nie mogłaś uwierzyć .

- Co wy wyprawiacie krzyknął Zayn !

- O proszę co za gwiazdunie się tu pojawiły , co za panienki ! i co wy nam zrobicie . Nas jest 3 a was tylko 2 !!

- A co ciebie rodzice nie nauczyli że kobiet się nie bije ?

- Alerz my jej nic takiego nie robimy , my tylko się nią trochę bawimy , i jej psem

- Nie macie prawa bawić się żadną istotą żywą . Naprawdę macie satysfakcję że poniżacie słabszych !?- odrzekł Zayn

Ty byłaś coraz bardziej przerażona , 2 mężczyzn ( ponieważ jeden trzymał ciebie ) zaczęła szarpać się z Zaynem oraz Niallem ,

- Przestancie ! jak możecie !? , jeśli naprawde chcecie kogoś zabić , zrubcie to mi , a nie robicie to gwiazdom przed którymi jest tak długa kariera , którzy uszczęśliwiają miliony fanek . Ja i tak od pewnego czasu żyje tylko dla mego kochanego pieska no i dla 1d . Nie mam rodziny ani przyjaciół !! - wykrzyczałaś to z łzami w oczach , a od razu po tym rozpłakałaś się .

Mężczyzni puścili psa oraz Zayna i Nialla i poszli tak było to dla ciebie dziwne , ponieważ myślałaś że chcą zabić ciebie i twego psa , a oni chcieli się po prostu troch pobawić .

- Naprawdę , bardzo wam dziękuje , gdyby nie wy ....

- Naprawdę to nic , Nic takiego nie  zrobiliśmy postawiliśmy mu się i tyle - odparł Niall

- Mogłabyś się nam czymś odwdzięczyć ...

- Ale czym - spytałaś

- No nie wiem ...mogła byś z nami na przykład pójść na kawę ?

- Wiecie co ... poszłabym , ale zobaczcie jak ja wyglądam , mam całe oczy w tuszu , a po za tym Max jest cały roztrzęsiony .

- To nic choć do nas - powiedział Niall

- Naprawde ? ale nie chce się nażucać

- Nie będziesz - odzajmili chłopcy

Gdy już dotarliście na miejsce byłaś pod wrażeniem , nie mogłaś uwieżyć że jesteś w domu chlopcłów , gdyż zawsze o tym marzyłaś . Gdy weszliście do środka Zayn przedstawił cię reszcie chłopaków , wszyscy byli bardzo mili . Harry pokazał ci gdzie jest łazienka więc ty poszłaś się odświeżyć . Louis za zgodą Elenor dał ci kosmetyczkę żebyś mogła zetrzeć rozmazany tusz i na nowo się pomalować . Gdy się umyłaś ubrałaś się w swoje ciuchy :




włosy spiełaś w lużnego koka i zrobiłaś delikatny makijaż . Gdy wyszłaś z łazienki zeszłaś do chłopcow , którzy akurat bawili się z twoim pieskiem , wyglądali naprawdę uroczo . Gdy cię zobaczyli ucieszyli się . Harry od razu podał na stół swoje popisowe danie i zaprosił cię do stołu . Nie chciałaś się nażucać , ale usiadłaś bo wiedziałaś że się starał . Po obiedzie wypiliście kawę i trochę rozmawialiście . Zauważyłaś że Zayn się od pewnego momentu na ciebie patrzy. Zayn odprowadził cię do domu , wstydziłaś się pokazać mu gdzie mieszkasz ale on nic nie mówił .

- Mieszkasz tu ?

- Tak a co ?

- Nic , sama czy ....

- Niestety sama , nie mam już nikogo , mama nie żyje , ojca nie chce znać a przyjaciele odwrócili się o de mnie od razu wtedy kiedy dowiedzieli się , że mam ojca alkoholika , no i że mieszkam tu ...

- To przykre , myślę że jesteś nie samo witą osobą , i nie ważne gdzie mieszkasz

- To nic nie ma sensu o tym mówić - powiedziałaś , po czym pożegnałaś sie z Zaynem

Weszłaś do pustego mieszkania , byłaś zmęczona więc od razu się przyszykowałaś i poszłaś spać . Następnego dnia po spacerze z Maxem zauważyłaś karteczkę zaczepioną na jego obroży na której był jego numer telefonu i słowa : Spotkajmy się jutro w parku o 13.00 . Do jutra .

Była już 12.00 więc zaczęłaś się szykować . Ubrałaś różową zwiewną sukienkę  , lekko się pomalowałaś i zrobiłaś luznego koka . Wyszłaś z domu była już 12.40 ,  doszłaś na czas . Gdy byłaś na miejscu Zayn już czekał z małym bukietem różowych róż

- pięknie wyglądasz , proszę będą ci pasowały do sukienki - wręczył ci kwiaty lekko się uśmiechając

- Bardzo dziękuje , nie trzeba było , zarumieniłaś się

Siedzieliście tak jeszcze chwile na ławce , a potem poszliście się przejść . Spacerowaliście tak i rozmawialiście przez godzinę , w końcu doszliście na miejsce . Była to łąka na ktorej Zayn przyszykował płatki róż oraz czerwone wino . Było przeuroczo . Po chwili Zayn złapał cię za rękę

- (...) musze ci powiedzieć , od momentu kiedy cię zobaczyłem

Widziałaś że był zdenerwowany , więc mu przerwałaś

- Zayn , wiem że nie znamy się zbyt długo ale ja też coś do ciebie czuje , i to jest silniejsze o de mnie

Nic już nie mówiłaś ponieważ Zayn powoli się do ciebie zbliżył i za czeliście się całować . Potem wypiliście wino i Zayn odprowadził .

Z  Zaynem układało ci się doskonale , tak jak z resztą chłopaków . Kochałaś go i miałaś nadzieje że będziecie już na zawsze razem . Po jakimś czasie przeprowadziłaś się do niego z Maxem . Po ukończeniu 27 lat gdy Zayn miał 28 urodziłaś śliczną córeczkę , krórą nazwaliście tak jak córkę ich stylistki Lux . Byliście bardzo szczęśliwi więc wzięliście ślub , i żyliście długo i szczęśliwie .



                      koniec



2 komentarze: